Śniło mi się, że rozmawiałam z babcią w kuchni o luteinie, że zostało parę kapsółek i babcia się pytała, czy mi pomaga. Odpowiedziałam, że nie, że dalej nic nie widzę, że za długo czekałam, żeby odzyskać wzrok i nic mi nie pomaga. Rozpłakałam się i widziałam, że babcia mnie rozumie, ale jest bezradna. Potem scena… Czytaj dalej Wczorajszy ciekawy sen