Najlepiej nie oceniać

Dochodzę do wniosku, że najlepiej nie oceniać ludzi.
Wiem to z własnego doświadczenia.
Przecież my nawet nie mamy prawa oceniać drugich, bo sam Jezus o tym mówił – "Nie sądźcie, , bo sami będziecie sądzeni", czy coś w tym rodzaju…
Nikt przecież nie wie dokładnie, jakie są pobudki takiego, a takiego postępowania drugiej osoby, zachowania…
Nie zna także jej myśli.
Jest jeszcze sprawa duchpwpści – nie wiemy, czy dusza danego człowieka przypadkiem nie wybrała sobie danego doświadczenia, warunków życia – to oczywiście dla osób które woedzą, że reinkarnacja istnieje…
W dodatku oceniane może być również krzywdzące.
My niestety, jako ludzie, mamy skłonność do pohopnego oceniania postępowania innych.
Ja miałam to szczęscie spotkać się z kimś, kto nie ocenia i dzięki temu doświadczyłam bezwarunkowej miłości.
Tak więc – starajmy się,w miarę naszych możliwości, nie oceniać innych.
Wtedy

6 komentarzy

  1. Moim zdaniem, nie ma żadnej granicy, ponieważ osądzanie i ocenianie to dwa niezależne od siebie pojęcia droga Paulino.

  2. Jeśli chodzi on morderców, to już zupełnie inna historia.. I owszem, Sylwinko masz rację, że trochę pomyliłam pojęcia, ale to dlatego, że jest cienka granica między osądzaniem, a ocenianiem.

  3. Zgadzam się z Sylwinką i Denisem. Ocenianie i osądzanie to dwa różne pojęcia, no i ten przykład z jezusem nieco nie trafiony, O ile sobie przypominam, to jezus, kierował się w tym przypadku nieco innymi pobudkami, dając ten nazwijmy to przypaz.

  4. Czyli co. Droga Paulino. Uważasz, że w przypadku mordercó, nie powinno się nazywać rzeczy po imieniu?

  5. Mylisz dwa różne słowa
    oceniać (kogoś, czyjeś działanie)
    Osądzać wskazywać kogoś jako sprawcę, wskazywać czyjąś winę

Skomentuj lalar123 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink