Tak, tak. To się stało na tydzień przed wielkanocą, ale nie byliśmy na kwarantannie,, bo się nie badaliśmy. Raczej bardziej po objawach to zostało odkryte. A zaczęło się w sumie jeszcze wcześniej, bo, prawdopodobnie załapaliśmy to od naszego wujka, który miał tego wirusa, a właśnie tydzień wcześniej, niż to się stało, byliśmy u nich, bo… Czytaj dalej O tym, jak przechodziłam koronawirusa, a wraz ze mną cała rodzina
Kategoria: Moje postrzeganie świata
Koronawirus – moja interpretacja nazwy
A więc – do dzieła – koronawirus, jak sama mazwa wskazuje, oznacza ukoronowanie boskości w nas, a to dlatego, że jest to tak inteligentny twór, że atakuje ludzi, którzy są słabi, bo nie dbają o siebie – są zestresowani, przemęczeni pracą itd. Wcześniej o tym pisałam, jacy są – po prostu nie ma dzisiaj ludzi… Czytaj dalej Koronawirus – moja interpretacja nazwy
Wkurza mnie
Tak, jak w tytule – trochę sobie ponarzekam na pewne zachowania ludzi, które mi się nie podobają, a są to: Ich narzekanie na leki, że to i to im nie pomogło, podczas, gdy ci sami ludzie nie dbają o własne zdrowie – imprezują za dużo, uganiają się za pieniędzmi (praca na parę etatów), żrą w… Czytaj dalej Wkurza mnie