Witam serdecznie! Wróciłam z Krynicy we wtorek, ale sprawy układały się tak, że nie mogłam nawet napisać, bo zawsze wychodziło tak, że czymś się zajęłam i brakło czasu na uzupełnienie bloga. najpierw więc zacznę od tego, co robiłam przez ten czas po przyjeździe. Otóż tak w dużym skrócie, bo to mi mnóstwo czasu wszystko pochłonęło… Czytaj dalej O tym, co robiłam ostatnio
Tag: wakacje
Już od kilku dni mamy lato
Od kilku dni mamy lato! To moja ulubiona pora roku i stwierdziłam, że koniecznie muszę coś napisać, nawet kilka zdań, bo grzech jest nie napisać nic w lato!… Co noc czuję zapach sosen, który wpada przez moje okna, wreszcie jest ciepło, można iść na lody, w ogóle częściej się wychodzi, grilluje i to jest piękne!… Czytaj dalej Już od kilku dni mamy lato
Bardzo szkoda – wpis głosowy
Sen o bracie, sadyście i o szczepieniu na covid
dziś śniło mi się, że mój brat udzielał prywatnych lekcji kształcenia słuchu dzieciom. Byłam świadkiem, jak za każdą złą odpowiedź bił te dzieci i krzyczał na nie, aż mama zwracała mu uwagę, że, jak on może je tak traktować. Nie przyniosło to jednak skutku. Pomyślałam sobie, że mogłabym te dzieci uczyć dużo lepiej, niż mój… Czytaj dalej Sen o bracie, sadyście i o szczepieniu na covid
O tym, jak było na wyjeździe cz.2
O tym, jak było na wyjeździe cz.1
Jutro wyjeżdżam
Jutro wyjeżdżam na 4 dni do krynicy morskiej z mamą i ze Sławkiem, tk, więc nie będzie mnie. Mam nadzieję, że wyjazd mi się uda, bo różnie piszą na temat pogody. Dawno jednak nie byłam nad morzem i cieszę się, że pooddycham sobie morskim powietrzem i pochodzę brzegiem morza.
Wakacyjny wpis głosowy, czyli o tym, że grzechem by było czegoś nie umieścić
Zapraszam do słuchania!
O tym, jak było w Ciechocinku
Witam! Chciałabym wreszcie napisać o swoim wyjeździe do Ciechocinka. Mówię "wreszcie", bo miałam dawno to zrobić, ale ciągle mi coś wyskakiwało. A przecież ten wpis jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ dzięki niemu mogę znowu przeżyć wszystko jeszcze raz. Mogę też podzielić się z innymi swoimi pozytywnymi wrażeniami, który wywarł na mnie ten pobyt. Dlaczego… Czytaj dalej O tym, jak było w Ciechocinku