I znowu jest tak, jak zwykle zresztą, że mam coś wrzucić na bloga, że obiecuję wziąć się za jego pisanie, a tu, jak zwykle, wychodzą różne rzeczy po drodze. jest również tak, że niektórzy zniechęcają mnie do tego, żebym tu pisała. Wiem, że ludzie są różni, wiem, że nie powinnam się przejmować, ale to jest… Czytaj dalej I znowu jest tak…
Kategoria: Moje przemyślenia
Dawno mnie nie było
https://goodcontent.pl/
Bóg jednak działa
Witam was, drodzy eltenowicze! Nie odzywałam się, bo, szczerze mówiąc, miałam doła i uważałam po prostu, że niewarto pisać m.in. o swoim dole, ale nie tylko o tym. W ogóle czułam się, jak ktoś bezwartościowy, a to z jednego prostego powodu – że nie potrafię walczyć o swoje, że nie potrafię bronić swojego zdania, zwłaszcza… Czytaj dalej Bóg jednak działa
Udany dzień
Dziś miałam bardzo udany dzień i to od samego początku. Wczoraj położyłam się spać po dziewiętnastej i od razu zasnęłam. Byłam tak zmęczona, że nawet nie chciało mi się myć. Położyłam się więc i od razu zasnęłam. Obudziłam się o 5.30. Wstałam, wzięłam leki, włączyłam sobie "Świat według kiepskich", w międzyczasie przeglądałam sobie oferty na… Czytaj dalej Udany dzień
Niewidomi a społeczeństwo – moje przemyślenia
Miałam ten wpis zrobić wczoraj, ale w rezultacie nie udało mi się, ponieważ padłam ze zmęczenia. Po prostu, w trakcie rozmowy z lalarem, a potem i z kmicicem, nagle musiałam po prostu ich opuścić, bo nie dawałam sobie rady ze zmęczenia. Wczoraj miałam dość pracowity dzień – trochę grałam, byłam z mamą i z babcią… Czytaj dalej Niewidomi a społeczeństwo – moje przemyślenia
Dzisiejszy sen
Dziś śniło mi się, że byłam w domu i przyszedł do mnie świętej panięci mój ojciec. Bardzo się ucieszyłam z tego powodu. W tym śnie było pokazane, że tata dał mi jakieś pieniądze i kredjki świecowe. W domu były też mama i babcia, ale nie były zadowolone z wizyty ojca. Potem rysowałam tymi kredkami i… Czytaj dalej Dzisiejszy sen
Święta, święta i po świętach, czyli zaległy wpis, który dawno miałam zrobić
A oto kolęda: miłego słuchania!:D
Depresja
Postanowiłam popełnić ten wpis w związku z dwoma, a raczej trzema depresyjnymi osobami, które znajdują się niestety w moim domu i w mojej rodzinie. Jestem też świeżo po spotkaniu z p. Lidią – śpiewałyśmy "Ave Maria" Gounoda, bo okazało się, że dobrze myślałam, że posiadam nuty tego utworu. Poza tym, wiadomo – jak spotkanie, to… Czytaj dalej Depresja
Dieta doktor Budwig
W związku zr exspomnianym przeze mnie w którymś wpisie badaniem biorezonansowym i otrzymanymi tam zaleceniami (spożywanie m.in. kwasów tłuszczowych omega-3 w postaci oleju lnianego,/konopnego/z wiesiołka itd.), moja kochana babcia kupiła mi w sklepie zielarskim lub, tak, jak my go nazywamy – w herbapolu, olej lniany z dodatkiem oleju rybiego. W związku z tym, zaczęłam go… Czytaj dalej Dieta doktor Budwig