Halina Frąckowiak – „Nie bój się żyć” – moje wykonanie

Witam serdecznie!
Dziś przychodzę do Was z moim własnym wykonaniem tej piosenki.
Pamiętam ją z festiwalu w Ciechocinku, który był i chyba nadal jest organizowany przez fundację Proomnibus, ale ona kiedyś nie wzbudziła mojego entuzjazmu, jednak ostatnio, gdy zaczęłam słuchać piosenek H. Frąckowiak, aż się zdziwiłam, że ona to śpiewa – wtedy jakoś nie wiedziałam i od razu ta piosenka mi się spodobała.
Po pierwsze dlatego, że przypomniałA mi dzieciństwo, a po drugie, bo spodobały mi się słowa i melodia – mam tak, że, jak słucham, to nie mogę ich wyłapać, ale, jak się jej uczyłam, czytałam sobie na qbraill-u i sytwierdziłam, że ma naprawdę piękne przesłanie.
Poza tym jest w mojej ulubionej tonacji – D-dur i wolę ją w wykonaniu Frąckowiak, a nie tej dziewczyny, co wtedy śpiewała, chociaż oczywiście dobrze ją wykonała.
Zauważyłam też, że w wielu piosenkach mamy tak, że wokal jest „schowany” trochę za podkładem, a to właśnie utrudnia zrozumienie słów tak, jak to ma miejsce w tej piosence.
Jest to też mój debiut w śpiewaniu na głosy i robieniu chórków, więc przepraszam za jakieś tam niedoróbki.
Miłego słuchania!😀

https://api.elten.link/api/v1/audio/blog-posts/a2Hg23QuHag4Q2iF5hIPGTw6

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *