Lody – zaległy przepis

Miałam ten przepis już dawno tutaj wrzucisz, bo niedawno robiłam te lody, ale znowu coś brakowało mi weny. niemniej jednak – wrzucam tutaj ten przepis mimo, że po tym, jak myślałam na początku, że mi się udały, to jednak po dłuższym pobycie w zamrażalniku stały się, jak kamień. Smak ich jednak nie zmienił się. Problem… Czytaj dalej Lody – zaległy przepis

O tym, co robiłam przez niespełna tydzień

I znowu moje obietnice spełzły na niczym. Miałam uzupełniać swojego bloga, ale ciągle nie było mi z nim po drodze. Dziś jednak napiszę, co robiłam przez ten czas, kiedy nie pisałam – oczywiście tak mniej więcej.:D Zacznę od poniedziałku… Otóż tego dnia byłam z mamą i z babcią w cukierni "fit cake", o której tutaj… Czytaj dalej O tym, co robiłam przez niespełna tydzień

Wena

I znowu wena mnie naszła. Cieszę się, że mogę, a raczej, że jestem w stanie coś sensownego napisać, że znowu chce mi się to robić i, że mam pomysły. Wcześniej było tak, że, owszem, wiedziałam, co napisać na tego bloga, ale nie mogłam się do tego zebrać. Widocznie wiosna ma na mnie pozytywny wpływ…:D Idąc… Czytaj dalej Wena

Wiosna!

Witam eas wszystkich po dość długiej przerwie. Sczerze mówiąc, miałam ten wpis napisać już bardzo dawno, a, ściślej mówiąc – już tydzień temu, ale coś mi zawsze przeszkadzało – troche nie miałam weny, to znowu jakieś inne sprawy mi wyskakiwały, ale wreszcie postanowiłam, że muszę się za to zabrać, bo uciekną mi te pozytywne wspomnienia.… Czytaj dalej Wiosna!