6 komentarzy

  1. Oni nawet nie mieli nas jak przyjąć i pokazać nam tej telewizji, bo to wszystko działo się w trakcie ich pracy i w trakcie nagrywania programów na żywo, więc to był chaos również i dla widzących zwiedzających, a co dopiero dla niewidomych. Poza tym taka myśl mi się nasunęła, ale już po fakcie – mogłam iść ze Sławkiem, a nie z mamą, bo on też tam był – on jest spokojniejszy i naprawdę dobrze mi wszystko tłumaczy – to jest mój ojczym, jak ktoś nie wie. Bo mama jest niereformowalna, co oczywiście nie wynika z jej złej woli, ale ze sposobu bycia i tego „że chce szybciej”, ale to spowalnia z kolei mnie.

  2. Słaba komunikacja między tobą, a mamą. Mam wrażenie, że też sama telewizja nie miała zbytnio pomysłuna zwiedzających. Mimo wszystko na pewno ciekawe wydarzenie.

  3. Aaaa! Nie dałam, bo potem, jak odsłuchałam pierwszej, to się okazało, że wszystko powiedziałam, ale chyba dam drugą jednak, jak bardzo prosicie i opowiem po prostu, jak dalej spędziłam dzień, bo naprawdę mimo wszystko było fajnie, ale pewnie dopiero jutro to zrobię. A w telewizji mnie nie było, bo, jak mówiłam, okoliczności spowodowały, że się nie wypowiedziałam, chociaż miałam ochotę – nie dostałam wytycznych ogólnych.

  4. Osz kurka wodna, to ja nie słuhałem TV Republiki, a szkoda, bo bym Panią usłyszał. Ja ogólnie słucham Wydarzeń24, i jest to jak dla mnie dość udany kanał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *