Nagranie fragmentu życia prywatnego

Oto moje nagranie z życia prywatnego, a, ściślej mówiąc z tego, jak na allegro przeglądałam sobie ciekawe oferty od obserwowanych użytkowników. Potem rozładowała mi się bateria. Z góry przepraszam za jakość, bo za dużą czułość mikrofonu chyba ustawiłam. Dopiero co eksperymentuję z dyktafonem i testuję, jak nagrywa w różnych czułościach mikrofonu.

Głupi matrix

Nie będzie w tym wpisie o filmie "Matrix", chociaż, przyznam się, że chciałam go obejrzeć, ale, niestety, początek mnie zniechęcił. Ciekawe, czy jest on może z audiodeskrybcją?… Wiem natomiast, że film ma bardzo ciekawe przesłanie, bo czytałam recenzję. W tym wpisie będzie troszkę o czym innym, a mianowicie o matrixie, w którym obecnie żyjemy i… Czytaj dalej Głupi matrix

O tym, jak postrzegają nas ludzie widzący

Witam! Chciałabym dziś podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat tego, jak postrzegają nas ludzie widzący. Podkreślam jednak, że ktoś inny może mieć zgoła inne zdanie na ten temat, ponieważ, jak wcześniej powiedziałam, są to moje własne spostrzeżenia i polegam tylko na swoim własnym doświadczeniu w tej materii. Otóż według mnie istnieją… Czytaj dalej O tym, jak postrzegają nas ludzie widzący

Jak było w grocie solnej?

Napiszę o tym tak w dużym skrócie, bo, szczerze mówiąc, nie chce mi się pisać, ale jednocześnie chciałabym jednak popełnić ten wpis, żeby upamiętnić to przyjemne poniekąd wydarzenie, żeby był gdzieś ślad, że oto Paulina Biernat była jednak w grocie solnej.:D Poszłam tam z Izą w piątek. Umówiłyśmy się wcześniej, że pójdziemy tam na pieszo… Czytaj dalej Jak było w grocie solnej?

Przygoda z tiramisu

Chciałabym tu napisać o tym, jak robiłam wczoraj tiramisu pierwszy raz. Wzięłam je z tego przepisu: https://www.winiary.pl/przepisy/klasyczne-tiramisu/ Bardzo się napracowałam. Używałam tłuczka do ubijania kremu, bo nie chciało mi się wyciągać miksera. Ubijałam krem dość długo, bo musiałam sprawdzać ręką, czy nie ma gródek. Ser mascarpone dodawałam natomiast stopniowo, żeby łatwiej mi się ubijało. Finalnie… Czytaj dalej Przygoda z tiramisu

O tym, jak było w Ciechocinku

Witam! Chciałabym wreszcie napisać o swoim wyjeździe do Ciechocinka. Mówię "wreszcie", bo miałam dawno to zrobić, ale ciągle mi coś wyskakiwało. A przecież ten wpis jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ dzięki niemu mogę znowu przeżyć wszystko jeszcze raz. Mogę też podzielić się z innymi swoimi pozytywnymi wrażeniami, który wywarł na mnie ten pobyt. Dlaczego… Czytaj dalej O tym, jak było w Ciechocinku

EltenLink