Dziś na śniadanie jadłam jajecznicę z dwóch żółtek z podduszanymi warzywami (papryka, cebula i pieczarki), robioną na smalcu ze skwarkami, wykonanym przez babcię (1 czubata łyżeczka tego smalcu). Następnie wypiłam kawę "chi cafe classic" doktora Jacobsa z 2 łyżeczkami serka mascarpone i olejem kokosowym (doprawiłam cukrem kokosowym i spirytusem, bo za dużo mi się chlapnęło… Czytaj dalej Moje dzisiejsze śbiadanie
Kategoria: Prywatnie
Dźwięki poranka
Zapraszam do słuchania.
Znalazłam dyktafon!
Był w koszyczku z rzeczami na moim biórku, a, że mam bałagan, to nie mogłam ogarnąć. Takie życie…
A ja znów nie śpię
Pieczenie chleba live
A tutaj piekę chleb i denerwuję się na babcię :D.
Nienazwane
Tutaj też się dużo dzieje. W tym nagraniu było chyba już po dziewiątej, skoro grałam :D.
Dalsze odgłosy mojego życia
Zgadnijcie, co robiłam?
Prywatnie, czyli kolejna bezsenna noc
Dziś i tak było lepiej, bo obudziłam się dopiero po drugiej i nie było aż takich duszności. Poszłam spac przed 21.